Ojciec Schumacher z Rwandy

“Z małych szałasów wypełzały postaci karłów, kobiety, mężczyźni i dzieci, ukazał się także brodaty biały człowiek o skroniach dobrze już przyprószonych siwizną.
– Ojciec Schumacher z zakonu Białych Ojców, misjonarzy Afryki – przedstawił się po francusku.
– A ja jestem włóczęgą Afryki – odpowiedziałem. – Cieszę się niezmiernie, że los dał mi możność poznania Ojca i to na tle tak romantycznego otoczenia.
– Nie jedynie los dał panu możność dotarcia tutaj. Od trzech już dni wiem, że podąża pan przez puszczę samotnie, że ma pan brodę, że…, że…, że… Od kilku dni obserwują pana bystre oczy Pigmejów, którzy raz po raz przysyłali gońców do obozu, by tu zdecydować o losie białego. Ponieważ od wielu lat studiuję z ramienia Watykanu narzecze ich języka i zdobyłem pełne zaufanie gromady, miałem okazję wpłynąć na poczciwych Mambuti, aby dali panu zupełną swobodę ruchów, a zarazem baczyli, czy nie potrzebuje pan pomocy. Ale pan pewno głodny?
Przyrządzone na sposób czysto murzyński śniadanie już na nas czekało.”

…tak pisał o spotkaniu z Ojcem Schumacherem w 1933 roku Kazimierz Nowak. Otrzymałem dziś dwie archiwalne fotografie z Ojcem Schumacherem we własnej osobie. Zdjęcia wykonano w Rwandzie w 1900 roku. Na pierwszym widzimy misjonarza ze ślepcem (oślepionym za to, że wskazał białemu człowiekowi królową), na drugim audiencję u króla Mwami.

    

Fotografie z archiwum Ojców Bialych Misjonarzy Afryki, dzięki uprzejmości Krzysztofa Błażycy.

Łukasz Wierzbicki

Opublikowane w  Łukasz Wierzbicki |   Wpisz komentarz

III etap sztafety śladami Kazimierza Nowaka rozpoczęty!

 

9 stycznia 2010r o godz. 10.00 na granicy libijsko-egipskiej nastąpiło przekazanie pałeczki uczestnikom następnego etapu sztafety!

W skład trzeciego etapu Egipt „Czterdzieści wieków plus dwa (kółka)” wchodzą: Piotr Tomza, Magda Kowal, Paweł Pachla, Piotr Romejko oraz „pomocnicy” z Kairu, czyli: Teofil Mroczek i Sebastian Woitsh.

Uczestnicy drugiego etapu Libia „Przerzutka z Sahary”, czyli Dominik Szmajda, Ania Grebieniow, Marcin Lajborek i Kasper Piasecki wrócili już szczęśliwie do kraju. Elfadel Dahi, który był uczestnikiem pierwszego i drugiego etapu pozostał w Libii.

Obecnym uczestnikom życzymy powodzenia, a poprzednim gratulujemy udanego i obfitującego w ciekawe zdarzenia przejazdu! Stałe relacje z trasy na stronie: www.afrykanowaka.pl .

Za wsparcie sztafety dziękujemy firmie BERGSON

Opublikowane w  Wydawnictwo Sorus |   Wpisz komentarz